„Active – AK-sped” to program wymyślony przez Prezesa naszej firmy – Andrzeja Korzeniewskiego
Sam Prezes, z zamiłowania tenisista, piłkarz, a ostatnio także pływak i kolarz, uwielbia ruch i tą miłością do sportu zaraził pracowników firmy. W myśl zasady „W zdrowym ciele zdrowy duch”  staramy się dbać o formę fizyczną, co okazuje się niezwykle ważne zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym.

Wyścig przebiegał przez wyjątkowo atrakcyjne tereny, gdzie zmierzyliśmy się z najwyższymi wzniesieniami centralnej Polski, które dochodzą do 284 m n.p.m. Fragmentami ciągłe zjazdy i podjazdy upodabniają Łódzką trasę do typowych górskich maratonów MTB. Przewyższenia na dystansie Fit 400 m, na Mega oscylowały w granicach 800 m, na Giga przekroczyły 1100 m! Każdy z podjazdów był o innym nachyleniu i trudności.

Do tego szybkie zjazdy, na których musieliśmy bardzo uważać. W środkowej części pętli dołożony został odcinek trawiastej łąki. Wyhamował on skutecznie przeciętne na tym maratonie. Prawdziwe smaczki czekały nas w okolicach miejscowości Dobieszków, na trasie pojawiły się wąwozy i bardzo wymagające technicznie single tracki, które były wyzwaniem nawet dla wprawionych kolarzy MTB.

Było ciężko, ale daliśmy radę! Zobacz galerię zdjęć

Fit, Mega, Giga - start odbył się spod Zamku Książąt Mazowieckich. Początek to tzw. rozbiegówka, która była poprowadzona w odwrotnym kierunku co powrót sprzed roku. Przecinaliśmy wieś Kargoszyn (po prawej w bliskiej odległości 3 wiatraki), następnie przecięliśmy drogę wojewódzką wjeżdżając do wsi Chruszczewo.

Szerokimi szutrami kierujemy się w stronę Lasu Wola Pawłowska, który charakteryzuje się twardym podłożem, korzeniami i trawiastymi podjazdami i zjazdami. Opuszczamy las i przecinając asfalt wjeżdżamy do dobrze znanego Lasu Lekowskiego, i tu nie zabrakło dobrze znanych z zeszłego roku pagórków. Bardzo duża ilość powalonych sosen zmusiła nas do zmian w trasie. Jedno jest pewne. Było warto! Zobacz galerię zdjęć.

Start nastąpił z szerokiej ulicy przy Arenie Legionowo, z której po 500 m wjechaliśmy na szutrową i nierówną drogę. Na 2 km znów 1 km asfaltu i z powrotem na wyboistą, szutrową drogę, która na 4 km doprowadziła do szybkich leśnych duktów w Lesie Chotomowskim.

Po 2 km nastąpił rozjazd dystansu Hobby, który kolejne 2 km prowadził po nierównych polnych drogach i ścieżkach. Kolejne 2 km w lesie to spore wyzwanie dla najmłodszych i tych, którzy nie mają roweru górskiego. Na trasie były niewielkie podjazdy i zjazdy, na których sprawne hamulce to podstawa. Ostatni kilometr na szerokiej drodze przebiegał po tej samej trasie co pierwszy.

Pozostałe dystanse. Po wjechaniu na 3 km, do Lasu Chotomowskiego, pierwsze wzniesienia napotkaliśmy na 7 km. Większe wzniesienie, które rozdzieliło zwartą grupę, pojawiło się dopiero na 11 km. Trasa od 13 do 15 km to szybki, trzęsący przejazd na otwartej przestrzeni. Na 15 km ponowny wjazd w las i tak na przemian z leśnymi i polnymi drogami do 20 km. Kolejne 5 km to już odcinek specjalny ze sporą ilością singiel tracków, stromymi krótkimi podjazdami i technicznymi zjazdami. Dodatkową trudnością były również krótkie, ale dość głębokie sekcje piachu, które staraliśmy się omijać. Na 25 km nastąpił rozjazd dystansu Fit, który po 2 km wyjechał z lasu. Kolejne 3 km przebiegały po polnych, nierównych drogach i ścieżkach. Ostatnie 2 km lasu poprowadzone zostały na typowej w tych okolicach wydmie. Ten odcinek udowodnił, że rower górski to odpowiedni rower do pokonania wąskich, krętych, interwałowych ścieżek, które wymagały w końcówce każdego z dystansów wiele uwagi i umiejętności technicznych. Ostatni kilometr, tak jak pierwszy, przebiegał szeroką drogą do mety przy Arenie Legionowo.

Cisowianka Mazovia MTB Marathon w JozefowieW niedzielę 2 kwietnia odbyła się inauguracja sezonu na Cisowianka Mazovia MTB Marathon w Józefowie. Trasa maratonu wiodła przez najpiękniejsze fragmenty Mazowieckiego Parku Krajobrazowego i doliny rzeki Świder. Przez zawodników uznawana jest ona za mazowiecką perełkę, co potwierdziła zeszłoroczna bardzo wysoka frekwencja. Wśród wszystkich edycji cyklu w sezonie 2016 na Józefowskiej trasie wystartowało najwięcej kolarzy. Maraton swoją wyjątkowość zawdzięcza malowniczym odcinkom biegnącym w dolinie Świdra i rzeki Mieni, gdzie organizator wyłuskał rekordową ilość singletracków. Przejazd wzdłuż meandrujących rzek jest tym, co odróżnia tę edycję od innych podwarszawskich tras MTB.

Zobacz zdjęcia z zawodów

Zakończenie sezonu MTB Mazovia 2016

Gratulacje! Super! Nareszcie koniec sezonu!

Rozpoczynając zawody nikt z nas nie liczył, że to będzie tak długi i wyczerpujący sezon. Po siedmiu miesiącach trudnych zmagań, w różnych miejscach Polski dobrnęliśmy z radością do końca MTB Mazovia. Jesteśmy dumni i zadowoleni z naszych osiągnięć, ponieważ każdy z nas poprawił swoje wyniki, technikę i styl jazdy. Pierwsze zawody zaczynaliśmy w 8 osobowym składzie, natomiast na koniec nasz team ma już 16 zawodników. Chcemy wszystkim bardzo podziękować za wsparcie na trasach oraz za miłe słowa. Życzymy miłej zimy i do zobaczenia w kolejnym sezonie: MTB Mazovia 2017!

Ostatnia jazda i zakończenie sezonu - Żabieniec koło Piaseczna. Zobacz galerię zdjęć!